Login:
Hasło:
rejestracja
Szukaj:
O nas / Kontakt
Temat miesiąca:
archiwum tematów »
Problem dodatkowej godziny nauczycielskiego pensum
Problem dodatkowej godziny nauczycielskiego pensum

Od 1 września 2009 roku przepisy oświatowe nakładają na nauczycieli obowiązek realizowania dodatkowej godziny w ramach pensum nauczycielskiego. Grudniowy temat miesiąca pomoże odpowiedzieć na pytanie, jak  przeprowadzić dodatkową godzinę i w jakim wymiarze?

Od nowego roku szkolnego nauczyciele oprócz 18 godzin tygodniowo przy tablicy muszą przepracować, co najmniej jedną godzinę z uczniami, z której rozliczą się w specjalnych dziennikach zajęć dodatkowych. Sami decydują, co zaproponują uczniom. Za tę pracę nie dostaną dodatkowych pieniędzy, bo zajęcia mają odbywać się w ramach pensum. W związku z obniżaniem wieku szkolnego i przyjęciem do pierwszej klasy szkoły podstawowej dzieci 6 – letnich, podjęto decyzję w sprawie godzin pracy nauczyciela, by dziecko mogło być odbierane popołudniem. Wydawałoby się, że takie dyżury wymagają zatrudnienia w szkołach podstawowych dodatkowych nauczycieli, jednak MEN chce ,,ułatwić’’ szkołom opiekę nad 6 – latkami. W projekcie rozporządzenia o kwalifikacjach ma znaleźć się zapis, że dyżury w świetlicy może pełnić każdy nauczyciel z wykształceniem pedagogicznym, więc tak samo przydatnym będzie polonista, jak i matematyk czy nauczyciel plastyki.


Rząd od września 2009 roku wyznaczył także każdemu pedagogowi z każdego typu szkoły jedną dodatkową godzinę w tygodniu do ścisłego rozliczenia, na zajęcia: opiekuńcze, wyrównawcze i ze zdolnymi uczniami. Niestety ustawa nie precyzuje, jakie to mają być zajęcia. Tę decyzję pozostawia dyrektorom szkół. Dodatkowa godzina jest rozliczana semestralnie, to znaczy, że nauczyciel nie musi jej wypracowywać systematycznie raz w tygodniu, ale może na przykład prowadzić zajęcia przygotowujące do egzaminów. Zmiany weszły w życie 1 września 2009 roku.

 


Z licznie napływającymi wątpliwościami dotyczącymi realizacji dodatkowej godziny przez nauczycieli wyjaśniamy podając za Ministerstwem Edukacji Narodowej, że:

 • z dniem 1 września 2009 r. wprowadzony zostaje wobec wszystkich nauczycieli, z wyjątkiem dyrektorów i wicedyrektorów szkół oraz nauczycieli, którzy obowiązki dyrektora lub wicedyrektora szkoły pełnią w zastępstwie nauczyciela, któremu powierzono stanowisko kierownicze, obowiązek prowadzenia w ramach czasu pracy i ustalonego wynagrodzenia:

1) w przypadku nauczycieli szkół podstawowych, szkół podstawowych specjalnych, gimnazjów i gimnazjów specjalnych – zajęć opieki świetlicowej lub zajęć w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych – w wymiarze 1 godziny tygodniowo (a od dnia 1 września 2010 r. – 2 godzin tygodniowo);

2) w przypadku nauczycieli szkół ponadgimnazjalnych – zajęć w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych – w wymiarze 1 godziny tygodniowo.

• obowiązkowa jedna godzina tygodniowo dotyczy zajęć opieki świetlicowej lub innych zajęć z uczniami wynikających z zadań statutowych szkoły, w tym zajęć opiekuńczych i wychowawczych uwzględniających potrzeby i zainteresowania uczniów;

• zajęcia z tego zakresu powinny wychodzić naprzeciw indywidualnym potrzebom uczniów poprzez udzielanie im pomocy w przezwyciężaniu trudności, w rozwijaniu zdolności lub pogłębianiu zainteresowań. W ramach tej dodatkowej godziny pozalekcyjnej można zaplanować wycieczkę, wyjście do kina, jeśli są one przeznaczone dla konkretnej grupy uczniów i pogłębiają ich zainteresowania. Jeśli natomiast są to zajęcia przeznaczone dla całej klasy i związane są z realizacją programu nauczania - to nie;

• dodatkowa godzina należy do dyspozycji dyrektora szkoły;

• zgodnie z art. 42 ust. 7a Karty Nauczyciela, realizacja tych godzin musi być rejestrowana w dziennikach zajęć pozalekcyjnych, a rozliczana w cyklu półrocznym;

• resort edukacji proponuje następujące sposoby wyliczenia tych godzin:
• dla nauczyciela pełnozatrudnionego (niezależnie od realizowanego pensum i ewentualnych godzin ponadwymiarowych) – 1 godzina w tygodniu,
• dla nauczyciela niepełnozatrudnionego obowiązuje proporcjonalnie mniejsza liczba godzin, które wyliczamy, pamiętając, że rozliczamy te godziny półrocznie,
• w przypadku nauczycieli uzupełniających etat godziny te liczy się proporcjonalnie do wymiaru zatrudnienia w każdej szkole.

MEN sugeruje, by przydział godzin, o których mowa wart. 42 ust. 2 pkt 2 Karty Nauczyciela, nastąpił po rozpoznaniu potrzeb uczniów i szkoły. To oznacza, że dodatkowa godzina nie może być przeznaczana na realizację lekcji! Dodatkowo w ramach czterdziestogodzinnego tygodnia pracy nauczyciel ma obowiązek uczestniczyć w radach pedagogicznych, organizować i prowadzić spotkania z rodzicami, rozwijać się zawodowo itd. Od 1 września 2009 r natomiast do obowiązkowych zadań nauczyciela należeć także będą: inne zajęcia i czynności wynikające z zadań statutowych szkoły, w tym zajęcia opiekuńcze i wychowawcze uwzględniające potrzeby i zainteresowania uczniów, z tym że w ramach tych zajęć:

• nauczyciel szkoły podstawowej i gimnazjum, w tym specjalnych, jest obowiązany prowadzić zajęcia opieki świetlicowej lub zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 2 godzin w tygodniu (z tym że w najbliższym roku szkolnym wymiar ten ograniczono do jednej godziny),
• nauczyciel szkoły ponadgimnazjalnej, w tym specjalnej, jest obowiązany prowadzić zajęcia w ramach godzin przeznaczonych w ramowych planach nauczania do dyspozycji dyrektora szkoły, z wyjątkiem godzin przeznaczonych na zwiększenie liczby godzin obowiązkowych zajęć edukacyjnych, w wymiarze 1 godziny w tygodniu.


Potwierdzenie poważnego potraktowania tego zapisu ustawowego odnajdujemy w projekcie rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej zmieniającego rozporządzenie w sprawie ramowych planów nauczania w szkołach publicznych, w których każda tabela opisująca wymiar zajęć na poszczególnych etapach kształcenia otrzymuje dodatkowy wiersz zatytułowany: "Godziny wynikające z art. 42 ust. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela do dyspozycji dyrektora", przy czym w odniesieniu do klas I-III dopisano jeszcze "lub na zajęcia opieki świetlicowej".Reforma programowa, która weszła w życie z początkiem roku szkolnego 2009/2010 zakłada rozmaite zmiany, z których jedną bardziej spektakularną ma być bieżąca diagnoza i indywidualna praca uczniów reprezentujących specyficzne potrzeby edukacyjne. Te potrzeby będą mogły być zaspokajane przede wszystkim poprzez angażowanie nauczycieli do dodatkowych zajęć realizowanych w ramach godzin wynikających z art. 42, ust. 2 pkt 2a.Dodatkowa praca nauczycieli powinna przebiegać w dwóch kierunkach. Pierwszy - to wyrównywanie na różne sposoby ograniczonych szans edukacyjnych uczniów, którym określone dysfunkcje (ograniczenia, niemożności) utrudniają osiąganie tego, co wskazują jako efekt kształcenia podstawy programowe. Podstawy aż trzykrotnie opisują efekty uczenia się uczniów w szkole podstawowej - w pierwszej, trzeciej i szóstej klasie. Szczególnie ważna jest klasa pierwsza, stanowiąca szczególną formę przejścia ucznia z systemu przedszkolnego do systemu szkolnego. Jeżeli nauczyciele w połowie roku stwierdzą, że wybrani uczniowie nie spełniają określonych standardów opisanych przez podstawy programowe, będą mogli dla uczniów mających jakiś problem zorganizować specjalne zajęcia świetlicowe i popracować nad nim aż do jego całkowitego wyeliminowania (czy przynajmniej znaczącego ograniczenia). Podobnie będzie można organizować zajęcia dla uczniów klas starszych a także uczniów gimnazjów czy szkół ponadgimnazjalnych.

Specjalne zajęcia dodatkowe każdorazowo powinny mieć charakter celowy, to znaczy powinny być zorientowane na rozwiązanie konkretnego problemu i skierowane do grupy uczniów, którzy sami nie mogą sobie z nim poradzić. Inny rodzaj zajęć dodatkowych, realizowanych na takich samych zasadach, powinien być skierowany do uczniów wykazujących określone zdolności czy predyspozycje. W tym wypadku nie chodzi o wyrównywanie szans edukacyjnych, ale o właściwe zagospodarowanie szczególnych możliwości wybranych grup uczniów przez organizowanie zajęć celowych - zorientowanych na wzmacnianie i rozwój wybranych predyspozycji - i proponowanych uczniom, którzy pewne zdolności czy możliwości reprezentują w stopniu wyższym niż pozostali.

Oprócz wymienionych rozwiązań godziny na zajęcia dodatkowe - wynikające ze wspomnianego zapisu Karty Nauczyciela - wykorzystywane będą zapewne również do organizacji różnorodnych zajęć opiekuńczych, w celu zróżnicowania oferty świetlicowej dla małych dzieci (szczególnie sześcioletnich), które - mimo uczęszczania do szkoły - powinny mieć pełną gwarancję opieki w czasie, kiedy skończą codzienne lekcje, a rodzice jeszcze nie biorą ich do domu. Tak, więc wycieczka o charakterze edukacyjnym, wyjazd do teatru czy przygotowanie przedstawienia z uczniami realizuje podany zakres.

Przeczytaj więcej więcej o sposobie rozliczania i prezentowania zajęć w ramach dodatkowej godziny nauczycielskiego pensum

KOMENTARZ Romana Lorensa

Znowelizowana ustawa Karta Nauczyciela wprowadziła z dniem 1 września dla nauczycieli wszystkich typów szkół obowiązek realizacji dodatkowej godziny. Jej wprowadzenie zostało poprzedzone obawami nauczycieli, że to przymiarka do zwiększenia pensum, a także kilkumiesięcznym, kuriozalnym rozstrzyganiem przez MEN, ile minut owa godzina liczy.
Dzisiaj już wiadomo, że uczniowie niezbyt chętnie korzystają z oferty szkoły, która przegrywa z takimi zajęciami jak tenis ziemny, sporty walki czy też taniec towarzyski. Na uwagę zasługuje fakt, że uczniowie często nie chcą korzystać nawet z dodatkowych zajęć z języków obcych organizowanych przez szkołę, wybierając prywatne korepetycje.
Nie dość zatem, że nauczyciele czekają w pustych salach na uczniów, to jeszcze wyraźnie widać, że rodzice nie wierzą, iż szkoła może dobrze nauczyć ich dzieci. Zatem zamiast wielkiego sukcesu mamy poważny problem do rozwiązania: brak zaufania rodziców zarówno do systemu oświaty, jak i do nauczycieli uczących ich dzieci.
Może zamiast wdrażać pozorowane działania należy wreszcie nie tyle zwiększyć, co zróżnicować pensum, i tym samym więcej wymagać od nauczycieli. Myślę, że efekt będzie zdecydowanie lepszy, niż realizowanie dodatkowej godziny, określanej pogardliwie przez nauczycieli jako „darmocha”…

Skomentuj na blogu oświ@ta

 



 

 

 

 

 

 

2009-12-01


« powrót
archiwum tematów »



Prześlij znajomemu
Drukuj
Dodaj do segregatora